A A A Drukuj Kanały RSS

Nikołaj Krasnikow skończył 25 lat

2010/02/08 18:05
Nikołaj Krasnikow skończył 25 lat
Mikołaj Krasnikow
Sport24.pl

4 lutego 2010 roku Nikołaj Krasnikow, lider ufimskiego klubu sportowego im. G. Kadyrowa, skończył 25 lat. Niektórzy w tym wieku dopiero zaczynają karierę zawodnika ścigającego się na lodzie. W jego wieku Gabdrahman Kadyrow (rosyjski rekordzista wszech czasów) po raz pierwszy został Mistrzem Świata a Krasnikow jest już 12-krotnym Mistrzem Świata.

Jego nazwisko stało się marką a on sam postrzegany jest jako człowiek-maszyna, kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa, jako człowiek niewiarygodnej odwagi, wytrwałości, talentu i poświęcenia. Ta ostatnia cecha jest najwłaściwsza. Wszystkie te cechy pozwoliły Krasnikowowi osiągnąć tak znakomite sukcesy. Nikołaj z każdym rokiem podnosi swoje umiejętności, doskonali się z każdym zwycięstwem. Pod koniec ubiegłego sezonu przyznał się, że teraz już nie sprawdza toru tak, jak to robił wcześniej. Uważa, że prawdziwy mistrz potrafi wygrywać na każdym torze i w każdą pogodę. Jego głównym kryterium nie jest tor tylko rywale. Jego podstawowym credo jest: zawsze szanować każdego przeciwnika, nikogo nie uważać za słabego, w każdym wyścigu startować z pełnym zaangażowaniem.

Nikołaj Krasnikow w tym roku obchodził będzie swoje 10-lecie startów w wyścigach motocyklowych na lodzie. W ciągu tego czasu zdobył 5-razy z rzędu tytuł Mistrza Świata. W tym roku ma szansę wyrównać rekord wszech czasów Siergieja Tarabanko, który 6 razy pod rząd zdobywał tytuł Mistrza Świata. I od 30 lat nikomu nie udało się pobić tego rekordu a nawet go wyrównać. Drugi rekord jaki należy do niego to zdobycie 7 razy pod rząd tytułu drużynowego Mistrza Świata, z reprezentacją Rosji. W ubiegłym roku Nikołaj Krasnikow wywalczył piąty tytuł indywidualnego Mistrza Świata wygrywając wszystkie 8 etapów cyklu Grand Prix. Dotychczas nikomu nie udało się osiągnąć takiego wyniku. Na początku 2010 roku Nikołaj Krasnikow zdobył po raz czwarty tytuł indywidualnego Mistrza Rosji. Więcej, bo 5 tytułów Mistrza Rosji z rzędu zdobył, 50 lat temu, Borys Samorodow.

O głębokich korzeniach fenomenu Nikołaja Krasnikowa można wiele mówić i roztrząsać jego biografię, dlaczego akurat on z tysięcy jego rówieśników osiągnął takie spektakularne sukcesy.

Jako nastolatek wielokrotnie uciekał milicji na motorowerze. W wieku 11 lat rozpoczął trenowanie sportów motocyklowych. Jego ojciec od razu zorientował się, że jego syn ma olbrzymi talent. Sprzedał swój samochód i kupił mu motocykl crossowy Suzuki-125 i miękką ramę do jazdy na lodzie. Od 13 roku życia zaczął startować w wyścigach motocyklowych na lodzie, na jeziorze. Mając 15 lat zadebiutował na oficjalnych zawodach. 18 lutego 2000 roku odniósł pierwsze zwycięstwo, zwyciężając w półfinale indywidualnych Mistrzostw Rosji juniorów z kompletem 15 punktów. 16 grudnia 2000 roku Nikołaj Krasnikow po raz pierwszy wystąpił w drużynie SZAAZ na stadionie Stroitiel w Ufie, w pierwszym etapie drużynowych Mistrzostw Rosji a za rok, 15 grudnia na tym samym stadionie debiutował w składzie drużyny Baszkortostanu z Ufy SK im. G. Kadyrowa i zwyciężył w pierwszym etapie Wyższej Ligi razem z Siergiejem Kazakowem i Ilja Drozdowem. W sezonie 2001/2002 to "trio" zdobyło złoty medal mistrzostw Rosji, rozpoczynając nieprzerwaną serię zwycięstw dla ufimskiego klubu. Od tego czasu jego życie i sportowa biografia związana jest nieprzerwanie z Ufą i Baszkortostanem. W 2002 roku, w wieku 17 lat, zdobył srebrny medal Mistrzostw Europy. Wśród jego rozlicznych tytułów i medali brakuje mu jednego tytułu, indywidualnego Mistrza Europy. Na początku jego kariery ogromną rolę odegrały dwie osoby, Władimir Biełonogow i Siergiej Szutow. W czasie, kiedy Biełonogow był członkiem teamu Krasnikowa, jego mechanikiem i trenerem, Nikołaj Krasnikow zdobył 9 z 12 złotych medali. Dużą rolę odegrał także jego ojciec, Oleg Krasnikow, zasłużony działacz kultury fizycznej Republiki Baszkortostanu. Od ubiegłego roku ojciec jest jego trenerem i podstawowym mechanikiem. Mechanikiem od silników jest Marat Kujkow z Oktiabrska, nie dawno zawodnik i mechanik drużyny Łukoil Oktiabrskij.
W kolekcji Nikołaja Krasnikowa znajduje się 12 złotych medali Mistrzostw Świata. Żaden ze sportowców Baszkortostanu nie dostarczył Republice takiej sławy. W tym roku rozpoczął walkę o 13 tytuł Mistrza Świata. Ciekawostką jest, że w Togliatti startował z numerem 13! Numer ten już nie raz przynosił mu szczęście. Czy tak będzie tym razem? Przysłowie mówi, że lepszym szczęście sprzyja. 

Źródło: inf. własna/bashinform
Wyświetleń: 361
« Poprzedni Protasiewicz: Wszystko jest w najlepszym porządku Unibet odchodzi od Pedersena Następny »

piotr-baran Dodał/a: piotr-baran
Napisał/a 641 artykułów
Aktualna ocena: 5
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2010   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.5981 - sport2
Firma w holdingu PMPG