A A A Drukuj Kanały RSS

Za co kochamy nasze gwiazdy – Nicki Pedersen

2010/06/02 19:16
Za co kochamy nasze gwiazdy – Nicki Pedersen
Sport24.pl
Sport24.pl

„Pół okrążenia przed metą, ręka w górze, triumfalny finisz i mamy złoto!”. Takich chwil nie sposób zapomnieć. Za takie momenty, za ogrom wrażeń, efektowną jazdę i walkę do ostatnich metrów gwiazdy speedwaya zaskarbiają sobie niezliczone rzesze sympatyków. Czym nam imponują, czym wzruszają i czym podbijają nasze serca? Dlaczego nie szczędzimy gardeł i nierzadko pieniędzy, by obserwować naszych faworytów w akcji i dopingować z całych sił? Co sprawia że porywa nas każdy pokonany przez nich centymetr toru? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań pragnę odnaleźć w zwierzeniach sympatyków czarnego sportu, którzy zechcieli zdradzić za co kochają swoje gwiazdy.

Tym razem o swoim żużlowym ulubieńcu opowiedziała Roksana Wylegała, wierny kibic Startu Gniezno i trzykrotnego złotego medalisty Indywidualnych Mistrzostw Świata, Nickiego Pedersena.

Nicki Pedersen ulubionym żużlowcem? Może trochę ciężko to sobie wyobrazić, gdyż zazwyczaj wzbudza on raczej negatywne emocje u większości kibiców. Jednak, jak dla mnie, ten zawodnik ma ‘to coś’ w sobie, co powoduje, że pałam do niego niesamowitą sympatią.
Dlaczego Nicki?

Trzeba przyznać, że ma on fenomenalną technikę jazdy. Patrząc na niego można śmiało powiedzieć, że został stworzony do bycia żużlowcem. Obserwowanie jego pełnych brawury i odwagi ataków elektryzuje chyba każdego kibica. Jednak to nie tylko jego jazda powoduje, że jest on dla mnie wyjątkowym zawodnikiem. Nicki ma niesamowity talent do tworzenia emocjonujących widowisk sportowych – nieważne, czy w Grand Prix, czy w zawodach ligowych – gdziekolwiek wystartuje, to albo jeździ wyśmienicie, pokazując swój niezaprzeczalny talent i umiejętności, albo przegrywa, bądź też zostaje wykluczony, i zaczyna się wielka afera w stylu „bo zostałem wykluczony niesłusznie” czy też „on mnie atakował i nie powinien jechać w biegu! To przez niego przegrałem”. Czyż jego wybryki nie uatrakcyjniają całego widowiska? Przecież Nicki jest także mistrzem w przekazywaniu komunikatów pozawerbalnych. Nie trzeba umieć duńskiego, by wiedzieć, mniej więcej, co ma do powiedzenia swoim mechanikom, czy też co uważa o decyzji sędziego. Na pewno nie można narzekać na brak emocji, nie tylko sportowych, w gonitwach z udziałem Pedersena. Niezaprzeczalnie tworzy on niesamowity show i choć nie wszyscy umieją docenić jego medialny charakter, to trzeba przyznać, że dodaje on żużlowi dodatkowy smak i barwę.

Trening w Gnieźnie
Kilka dni przed ostatnim Grand Prix w sezonie 2009 Nicki Pedersen zagościł na treningu w Gnieźnie. Jako wierna fanka tego żużlowca, nie mogłam odpuścić okazji, żeby zobaczyć trzykrotnego Mistrza Świata na żywo. Jak się okazało Nicki jest wyjątkowo sympatycznym zawodnikiem. Nie odmówił zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia i znalazł czas, aby zamienić kilka słów. Jak tu go nie lubić? Na życzenia powodzenia odpowiedział uśmiechem, ale jestem pewna, że też malowało się tam niedowierzanie – czyżby uważał, że już nikt w tym kraju nie darzy go sympatią?

Finał Grand Prix Polski 2009
Tych zawodów nigdy nie zapomnę! Niestety nie mogłam udać się na zawody do Bydgoszczy. Z nadzieją wpatrywałam się więc w ekran telewizora trzymając kciuki za ulubionego żużlowca. Choć od początku zawodów Pedersenowi szło dość dobrze, to poziom adrenaliny w moim organizmie zwiększał się z każdą minutą. Najwięcej emocji dostarczyły mi półfinały – byłam pewna, zarówno za pierwszym razem, jak i w powtórce, że arbiter wykluczy Nickiego. Tak się jednak nie stało i mimo, że ucierpiał na tych decyzjach Tomasz Gollob, to odetchnęłam z ulgą. Muszę przyznać, że doprowadzenie do opanowania moich trzęsących się z emocji rąk zajęło mi trochę czasu, jednak radość z wygrania Grand Prix w Bydgoszczy przez Pedersena była nie do opisania. Szkoda tylko że w drugiej dekoracji, tej honorującej Indywidualnego Mistrza Świata, zabrakło mojego Duńskiego ulubieńca.

Źródło: własne
Wyświetleń: 1679
Stępniewski: Z Holtą dogadaliśmy się w pół godziny Następny »

Izabela-Kobielska Dodał/a: Izabela-Kobielska
Napisał/a 90 artykułów
Aktualna ocena: 5
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Slawek-Michalski
Slawek-Michalski [41/30661] 2010/06/02 19:26
Świetny artykuł. Swoją drogą ja również szanuję Nickiego za jego charyzmę i niepowtarzalny upór w dążeniu do celu. Co by tu nie mówić "Power" jest postacią kontrowersyjną, ale potrzebną w takim sporcie jak żużel. Gnieźnianom zaś gratuluję kapitalnego turnieju. Wiem bo byłem.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.3986 -
Firma w holdingu PMPG