A A A Drukuj Kanały RSS

Krystian Klecha: Stać nas na walkę do ostatniego wyścigu

2010/06/07 21:14
Krystian Klecha: Stać nas na walkę do ostatniego wyścigu
Krystian Klecha
Sport24.pl

Krystian Klecha był jednym z najskuteczniejszych zawodników ŻKS Holdikomu Ostrovii w niedzielnym spotkaniu, w którym przeciwnikiem ostrowian była ekipa Lubelskiego Węgla KMŻ Lublin. Popularny 'Krycha' walnie przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny, zdobywając dziesięć 'oczek' i dwa bonusy.

W niedzielne popołudnie ostrowianie wygrali niezwykle ważne spotkanie, zwłaszcza, że zespół z Lublina w ostatnim czasie postanowił wesprzeć możny sponsor - Lubelski Węgiel. - Każda drużyna jest bardzo silna. Nikogo nie można lekceważyć, to powtarzałem i nadal będę powtarzać. Zawodnicy w drugiej lidze dysponują bardzo szybkim sprzętem, mają już dostęp do najlepszych tunerów na świecie. Trzeba być naprawdę skoncentrowanym przed każdym meczem, przed każdym biegiem. Co do dzisiejszego meczu, to bardzo się cieszę, że wygraliśmy u siebie. Nie było wcale tak łatwo, walka toczyła się do samego końca. Troszeczkę mieliśmy w piętnastym wyścigu 'fuksa', ale w sporcie wszystko się może zdarzyć. Najważniejsze, że dwa punkty zostały w Ostrowie.

W ostatnich meczach Krystiana nie opuszczał pech, gdyż często zdarzało się, że dopadały go problemy sprzętowe. Czy w niedzielnym spotkaniu wszystko było idealnie? - Szczerze nie jestem zadowolony. Może nie z szybkości motocykli na trasie, ale coś niedobrego stało się z moimi startami. Nie mogę dojść do ładu, cały czas kombinuję ze sprzęgłem, szukam czegoś lepszego. Nie mogę wygrać startu, także muszę walczyć na trasie o punkciki. Cieszę się, że mi się to udaje w pewnym procencie.

W niedzielne popołudnie tor był niezwykle wymagający dla obu zespołów. Czy można powiedzieć, że ostrowianie odnieśli z tego tytułu handicap? - Wiadomo, że gospodarzom jest zawsze lżej. Każda drużyna u siebie czuję się trochę pewniej, ale wcale tak łatwo nie było.

Popularny 'Krycha' zaliczył w minionym tygodniu w lidze duńskiej. W barwach Brovst spisał się całkiem dobrze i był jednym z liderów swojej drużyny. - Jestem zadowolony z tego, że pojeździłem w Danii, bo odjechałem tam wiele wyścigów. Mogłem 'udźiubać' trochę więcej tych punkcików, ale najważniejsze, że jechałem w zawodach, jest to na pewno coś lepszego niż zwykły trening.

Czy po ostatnim udanym występie w lidze duńskiej częściej będziemy mogli oglądać Krystiana w barwach Brovst? - Jeszcze nie wiem, na pewno tam kiedyś zawitam, ale nie chcę, aby to kolidowało ze startami w polskiej lidze.

Za tydzień ekipa Holdikomu Ostrovii zmierzy się z faworytem do awansu - zespołem łódzkiego Orła. Na co stać będzie ostrowian? - Na wszystko. Stać nas na walkę do ostatniego wyścigu o zwycięstwo.

Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 1352
Stępniewski: Z Holtą dogadaliśmy się w pół godziny Następny »

hubert-blaszczyk Dodał/a: hubert-blaszczyk
Napisał/a 1811 artykułów
Aktualna ocena: 5
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.5807 -
Firma w holdingu PMPG