A A A Drukuj Kanały RSS

Krystian Klecha: Być może za bardzo chcieliśmy

2010/06/14 20:05
Krystian Klecha: Być może za bardzo chcieliśmy
Krystian Klecha
Sport24.pl

Wysoką porażką ostrowian zakończyło się niedzielne spotkanie, w którym rywalem ŻKS Holdikomu Ostrovii była ekipa Orła Łódź. Na specyficznym torze w Łodzi nie zachwycił Krystian Klecha. Były zawodnik PSŻ-u Poznań zapisał na swoim koncie zaledwie pięć 'oczek'.

Już przed spotkaniem było wiadomo, że dla podopiecznych Janusza Stachyry pojedynek z łódzkim Orłem będzie nie lada wyzwaniem. Oczekiwanie przerosły, jednak ostrowian, którzy liczyli zdecydowanie na znacznie więcej. - Zgadza się. Być może za bardzo chcieliśmy. Z mojej strony dowodem był pierwszy wyścig, w którym wjechałem w taśmę. Za szybko chciałem wystartować, sędzia to zauważył, przytrzymał mnie trochę i zakończyło się to wykluczeniem. Ciężko było tutaj jeździć, tor był bardzo wymagający, ale nie ma, co się załamywać - walczymy dalej! Trzeba wyciągnąć wnioski z tego przegranego meczu i miejmy nadzieję, że dalej będzie już w porządku.

W połowie spotkania wydawało się, że zawodnicy ŻKS Holdikomu Ostrovii zaczęli bardziej niż z torem walczyć z rywalami, jednak w końcówce ponownie do głosu doszli gospodarze. - Nie analizowałem tego jeszcze. Najbardziej boli, to że przegraliśmy i to dość wysoko. Będziemy walczyli, jednak do końca, na pewno się nie poddamy. Gospodarze na pewno są mocni, każdy jest silny na własnym torze. Do tego łodzianie byli bardzo szybcy. Nie chcę się tutaj tłumaczyć, przyjezdnym jest zawsze ciężej z dopasowaniem się i złapaniem kątów na tym wymagającym owalu.

Tor w Łodzi jest niezwykle wąski i po przegranym starcie ciężko jest wyprzedzić na dystansie rywali. - Zgadza się. Staraliśmy się, nie udało się wygrać, trudno.

Popularny 'Krycha' nie mógł w ostatnich spotkaniach dogadać się ze sprzętem, jak było, więc w Łodzi? - Na pewno fajnie byłoby mieć, coś na czym możnaby puścić sprzęgło i powiedzieć papa chłopaki, gońcie mnie (śmiech), ale to jest żużel i trzeba walczyć, wyprzedzać można na każdym sprzęcie, tylko czasami trzeba włożyć w to więcej pracy, a czasami mniej. Wydaję mi się, że zabrakło nam spasowania z torem i objeżdżenia na nim.


Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 1440
Stępniewski: Z Holtą dogadaliśmy się w pół godziny Następny »

hubert-blaszczyk Dodał/a: hubert-blaszczyk
Napisał/a 1811 artykułów
Aktualna ocena: 5
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.5071 -
Firma w holdingu PMPG