Żużel Sport24.pl » Żużel » Aktualności
Speedway - udręka czy ekstaza?
2010/11/09 11:35

Felieton
Sport24.pl
Co nas najbardziej kręci w czarnym sporcie? Większość osób będzie absolutnie zgodna – prędkość, walka, brud, ryk silników, no i oczywiście magiczny zapach spalin oraz ryzyko. Są jeszcze idioci, którzy chodzą na żużel dla wypadków / aby się nachlać (pomimo rzekomego zakazu na stadionach, wiadomo, że Polak potrafi) / żeby może, jakimś cudem przypierdzielić kibicowi przeciwnej ekipy lub rzucić czymś na tor. To jednak na szczęście jest margines. W każdym razie, speedway śmiało można zaliczyć do sportów ekstremalnych.
W związku z tym, musimy się liczyć również ze specyfiką osobowości samych zawodników. Proszę spojrzeć choćby na gwiazdy motocrossu, MTB, trialu, czy wszelkiego rodzaju „fristajlowych” dyscyplin. Rogate, barwne dusze, szybki i intensywny styl życia, wygląd wyróżniający z tłumu. Jak mawiają w amerykańskich filmach, „Live fast and die young”. Serce roście, mówiąc słowami Mickiewicza, gdy myślimy o luzie, entuzjazmie, radości i satysfakcji, jaką oni z tego czerpią. I w każdej z wyżej wymienionych dyscyplin sportowych kibice to wszystko akceptują, ba, doceniają. A fani żużla wręcz przeciwnie, preferują typ stachanowca, wyrabiającego w warsztacie ponad normę, nie wychodzącego specjalnie przed szereg, skromnego, ambitnego, będącego bohaterem tylko na swej owalnej arenie. Warto więc sobie postawić ważne pytanie: Czy lepsze jest podejście, które prezentują choćby młodzi żużlowcy z Antypodów, czy też typowy, środkowoeuropejski warsztatowy zamordyzm?
Rozpocznijmy więc od tej strony barykady, którą można sobie wyobrazić jako bar z dobrą muzą, dziewojkami i barbecue, pilnowanym przez wydziaranych gości w czapeczkach i kolorowych szortach. W Polsce do zawodników prezentujących coś takiego należą głownie Australijczycy – Davey Watt, Crumpie, Batchelor, Tai Woffinden (dla mnie, to też jest Aussie) no i oczywiście Chris Holder wraz z Darcy Wardem. Jednakże nie jest to domena zawodników z byłej angielskiej kolonii – do zabawowych należą również choćby Lewis Bridger czy Toninho Lindbaeck. Ogromnym plusem jest energia, radość, emocje i ogólny pozytyw bijące z takiego podejścia do sprawy. Żużel, to nie szachy i jeśli w przeciągu minuty można, mówię to będąc brutalnym i całkowicie szczerym, zostać inwalidą (niech to słowo nie zostanie odebrane jako zniewaga dla tych, którzy stracili w speedwayu sprawność) lub nawet umrzeć z klatką piersiową przebitą dechami. Żużlowcy muszą czerpać z życie jak najwięcej, bo taka jest domena gladiatorów – rozpalają populus, lecz w każdej sekundzie płomyk w ich sercach może zgasnąć. Nie patrzmy więc na to z pogardą, niesmakiem i wrzucaniem na nich od plejbojów, gwiazdorków, pajacy i alkoholików! Zwłaszcza, że w większości są to ludzie młodzi, nieźle zarabiający, podróżujący, a także mogący korzystać z pewnych przymiotów wojownika, czyli chwały i podziwu. Nie zapominajmy również, że to wszystko kosztuje spory nakład pracy i nawet, jeśli żużlowcy piją, palą, imprezują, to nie trwa to non stop! Przecież każdy ma tego rodzaju potrzeby, ale jak zawodnik zrobi coś z włosami, wyda więcej kasy w barze, czy po prostu zapali szluga ze znajomymi na imprezie, to od razu są hasła, że zmarnowany talent, że sodówka, że to, że sramto. Oczywiście żeby nie było – każdy kij ma dwa końce. Niestety, przysłowiowa sodówka potrafi uderzyć do bani, ale są sposoby, by temu zapobiec. W Polsce jednak bywa z tym problem, ponieważ żyjemy w kraju o tak wielkim dobrobycie (tak, to jest sarkazm), że młodzi chłopcy z pełnymi portfelami, namawiani często przez kumpli potrafią przesadzić. Generalnie jednak, jestem na „tak”, dla typowo ekstremalnego, luzackiego podejścia do żużla. Są to współcześni gladiatorzy – bawią tłum, mogą zginąć, mają kobiety i wino. Kropka.
Druga strona barykady – szare pomieszczenie oświetlone jarzeniówkami, myjka, ludzie pizgają k***ami, smar, narzędzia, radio zet, plakat z cyckami, czasem wódeczka przegryziona czym się da. Stuprocentowi faceci, wielkie ego, męski klimat. Tytani pracy zawsze byli doceniani za determinację, ambicję, nieustępliwość i trud wkładany w osiągnięcie sukcesu. Plusy tego sposobu działania są oczywiste – zawodnik skupia się tylko i wyłącznie na wykonywanym zawodzie, nieustannie się doskonali, zżywa się ze sprzętem, klubem i torami na tej samej zasadzie, co żołnierze z karabinem. I nawet jeśli czasem aspera nie pozwalają takiemu zawodnikowi sięgnąć astra, to wyniosą go zwykle w bardzo wysokie miejsce. Jednak druga strona medalu nie jest już tak wspaniała. Jako, że jestem prostym człowiekiem, lubię tłumaczyć poprzez analogie, więc… proszę się nie śmiać. Porównam żużel do frytek. Załóżmy, że waszą ulubioną szamą są piękne, złociutkie, chrupiące fryteczki. Kochacie je jeść o każdej porze dnia, w każdym humorze, z keczupem, czy sosem czosnkowym. Jednak jeśli będziecie dosłownie żreć fryty codziennie, na śniadanie, obiad i kolację, to po pewnym czasie zauważycie, że te frytki jakieś takie zbyt miękkie lub za twarde, obłe w smaku, ociekają tłuszczem, a ten sos, to w ogóle śmierdzi, a keczup jest zbyt czerwony, a na dodatek można się zabić, jeśli kuchenka gazowa mi wybuchnie. Rozumieją? Żyjąc w nieustannej kombinacji: klub, myjka, warsztat, stadion, bus, klub, warsztat, stadionowy bar, myjka, można poczuć się jak w klatce, nabrać pewną niechęć i zatracić radość z czegoś, co tak bardzo się kochało. Dotoczy to również młodych zawodników, którzy często zamiast trzymać rękę swej ukochanej trzymają pędzelek umoczony w ropie i zmywają nim znamiona wczorajszego treningu. Trzeba mieć choć kawałek różnorodności w życiu! To nie jest średniowiecze, że dla chłopa świat poza wiochą się kończy. Podejście również na wielki plus, ale bez „zamordyzmu”.
Reasumując, bo i na to przyszła pora, problem rzucony na początku tekstu jest nie do rozstrzygnięcia. Każda strona ma swoje wady i zalety, szala nigdzie się nie przechyla. Uważam jednakże, iż w każdym klubie nad zawodnikami powinien czuwać psycholog, który pomoże wydobyć im z żużla najwięcej radości, a także odnaleźć złoty środek między tą, a innymi dziedzinami życia. Tylko broń Boże niech nie działa to na esbeckich zasadach konfitury i donosicielstwa, np. „Panie prezesie, bo tutaj z Michałem pewne problemy są…”, lecz wzajemnego kumpelstwa i szacunku. A my, kibice, tylko podziwiajmy, bo dla kogo oni to robią, oprócz tego, że dla siebie i swych rodzin? Nie krzyczmy jak Rzymskie bydło oglądające walki w podziemiach w serialu „Spartakus” („kundel na kundlu, dopóki Charon nie przybędzie”), lecz adorujmy, oddajmy im cześć jak największym mistrzom areny, dawcom rozrywki oraz emocji tak potrzebnych, by rozświetlić nasze szare żywoty. A zawodnikom pozwólmy się delektować ich pasją na swój własny sposób, nie narzucajmy im tego. W końcu każdy jest kowalem swego losu i tylko oni powinni mieć wpływ na to, czy speedway dla nich to udręka, czy ekstaza.
Autor: "Dwunasty"
Przypominamy także o akcji "Wesołe Święta 2010" nad którą sprawujemy patronat medialny
Źródło: inf.własna
Wyświetleń: 1908
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
POWIĄZANE ARTYKUŁY
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
wieslawsanok [6467/19518]
2010/11/09 23:54
Kolejny przykład wzajemnego wspierania się cwaniaków-napinaczy tego portalu/zbyno60-yoka/.Obydwaj używają tego samego sloganu*zgadzam się w całej rozciągłości*.Yoka wcale nie zajął się,jak piszesz,sposobami wyrażania myśli przez Dwunastego,bo użył tylko 3 słowa*wulgaryzmy i gwara chodnikowa* a ukazał na swoim przykładzie/w/g Jego interpretacji/reakcje redaktorów na ponoć *normalną krytykę*,oraz zrobił kolejną wycieczkę pod moim adresem,imputując mi brak pamięci i wykraczanie poza granice w cytowanym artykule z 4.bm/w którym systematycznie mnie obrażał na co odpowiedziałem adekwatnym słowem/.A Ty ,zbyno60,strasznie gmatwasz i w sposób byle jaki polemizujesz z autorem artykułu,z nie mniejszą ilością błędów ortograficznych/np.huligan/,stylistycznych czy rzeczowych/np.retoryczne to są pytania a nie stwierdzenia,czy popisywanie się synonimem udręki i ekstazy w sytuacji kiedy autor użył prawidłowego,ogólnego synonimu/.Wreszcie *na złodzieju czapka gore* to znane przysłowie uzasadnia Twoje ordynarne zdanie na mój temat,zdanie niepasujące do komentarza 0ceniajacego felieton.Moje wcześniejsze posty to krótkie oceny felietonu i krytykującego~łomatko~oraz uwaga,że krytykujący to nie yoka.Skąd więc ten brak elegancji? Z Twojego sarkazmu w artykule j.w. z 4.bm ?
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.11
yoka [916/2751]
2010/11/10 00:28
kolejny raz mijasz się z prawdą gorzowiaku!
oto zapis komentarzy pod wskazanym przez ciebie artykułem ,w którym systematycznie cię obrażałem(chronologicznie!):
-zbyno60(2010/11/04 20:40 ):A na ch... nam ten kaktus ...
-yoka(2010/11/04 23:11):czyli na cholerę nam ten kwiatek?;)
fajny komentarz zbynio:)))
na co odpowiada nasz kulturalny i jak zwykle atakowany przeze mnie bezpodstawnie typ z dalekiego wschodu,po nocnych przemyśleniach (moze dostał zimną kawę do sniadania?)-
wieslawsanok(2010/11/05 09:53 ):Tupet i chamstwo się wspiera.Brawo, aroganckie typy, uważające się za sokołów portalu.
czy masz coś jeszcze do dodania sklerotyku przekręcający fakty?
już ci to kiedyś pisałem-jesteś typowym przykładem elektoratu prezesa z identycznym stylem postępowania !opluć a później wmawiać ,ze to ciebie ktoś opluł....
a wystarczy spojrzeć na mój wpis do komentarza Jakuba Czosnyki pod tym samym artykułem-tam pewnie też dostrzeżesz zakamuflowane chamstwo,arogancję i to że obrażam Władka?
Naprawdę szkoda na ciebie czasu pompatyczny bufonie,ty jak zwykle TYLKO komuś odpowiadasz ,a kiedy ktos potraktuje ciebie w podobny sposób to nazywa się to obrażaniem....co za wspaniała *logika*-taka chrześcijańska!
oto zapis komentarzy pod wskazanym przez ciebie artykułem ,w którym systematycznie cię obrażałem(chronologicznie!):
-zbyno60(2010/11/04 20:40 ):A na ch... nam ten kaktus ...
-yoka(2010/11/04 23:11):czyli na cholerę nam ten kwiatek?;)
fajny komentarz zbynio:)))
na co odpowiada nasz kulturalny i jak zwykle atakowany przeze mnie bezpodstawnie typ z dalekiego wschodu,po nocnych przemyśleniach (moze dostał zimną kawę do sniadania?)-
wieslawsanok(2010/11/05 09:53 ):Tupet i chamstwo się wspiera.Brawo, aroganckie typy, uważające się za sokołów portalu.
czy masz coś jeszcze do dodania sklerotyku przekręcający fakty?
już ci to kiedyś pisałem-jesteś typowym przykładem elektoratu prezesa z identycznym stylem postępowania !opluć a później wmawiać ,ze to ciebie ktoś opluł....
a wystarczy spojrzeć na mój wpis do komentarza Jakuba Czosnyki pod tym samym artykułem-tam pewnie też dostrzeżesz zakamuflowane chamstwo,arogancję i to że obrażam Władka?
Naprawdę szkoda na ciebie czasu pompatyczny bufonie,ty jak zwykle TYLKO komuś odpowiadasz ,a kiedy ktos potraktuje ciebie w podobny sposób to nazywa się to obrażaniem....co za wspaniała *logika*-taka chrześcijańska!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.94
wieslawsanok [6467/19518]
2010/11/10 08:53
Mataczenie jest w Tobie.Jak piskorz uciekasz od tematu i powołujesz się na normalną reakcje na komentarz J.Czosnyki.Moje uwagi dot.Twojego przekrętu i wsparcia chamskich słów zbyna60,oraz do obrażania mnie:1/masz daleko posuniętą sklerozę,2/imputowanie moich usuniętych chamskich wpisów,do czego już się odniosłem,3/głupotę traktować trzeba drastycznie,4/żółć zalewa Ci życie,5/nie masz dystansu do tego co dzieje się w sporcie,6/zgrywasz sie na wielkiego znawcę,7/potrzebne Ci badanie najwyższej części ciała.Poza obrażaniem wszystkich jesteś specjalistą od przeinaczania faktów co wynika z braku logicznego rozumowania ale i z premedytacji.Normą dla Ciebie jest robienie z białego czarne lub odwrotnie aby tylko Twoje było *na wierzchu*.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.11
zbyno60 [3644/12661]
2010/11/10 10:04
Z tym *huliganem*,przesadzilem :-),reszta bez zarzutu.Nie tylko pytania sa retoryczne,stwierdzenia takze,ale dla Ciebie i tak nie ma to wiekszego znaczenia.Pragne zauwazyc rowniez,ze jest we mnie cos takiego co powoduje,ze nie uzyje do nazwania Ciebie po imieniu, slow,ktore cisna mi sie na jezyk...
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.53
zbyno60 [3644/12661]
2010/11/10 10:08
Dla niezorientowanych :
*A na ch... mi ten kaktus* to cytat z filmu pt.*Chlopaki nie placza* i jak najbardziej adekwatny jest do skomentowania sytuacji.
*A na ch... mi ten kaktus* to cytat z filmu pt.*Chlopaki nie placza* i jak najbardziej adekwatny jest do skomentowania sytuacji.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.53
wieslawsanok [6467/19518]
2010/11/10 10:35
Jeśli nawet są używane jako stwierdzenie to nie gramatycznie/dla Ciebie to za subtelne/.Należało po tych jednoznacznych słowach dla czytających,dopisać w wyjaśnieniu,co masz na myśli/co uczyniłeś teraz/.Bez tego Twoje słowa były wstrętne a Twój wspierający koleś ,jeszcze inaczej to zinterpretował/po co takie czary/.Nie posiadłeś monopolu na rację,falubaziaku a Twoja patologia nienawiści do Gorzowian i Golloba nie dodaje Ci splendoru.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.11
zbyno60 [3644/12661]
2010/11/10 13:01
Przepraszam za zbyt duzy skrot myslowy,zapomnialem ,ze Ty bedziesz to rowniez czytal :-)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.53
zbyno60 [3644/12661]
2010/11/10 13:05
Acha,jeszcze jedno,*nie* z przyslowkami piszemy lacznie,ale to chyba zbyt subtelne dla Ciebie :-)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.53
yoka [916/2751]
2010/11/10 22:07
ja mataczę?'człowieku' przecież ty próbujesz mi wmówić że białe jest czarne!widzisz godziny i datę dodania wpisów?!kto tam kogo nazwał chamem i kto komu na to odpowiedział?od jakiego tematu uciekam? to twoją specjalnością jest jak zawsze uciekanie do nazywania mnie chamem i innymi epitetami,i ciągle się na to powołujesz.nie tylko skleroza ci jak widac dokucza...nie badaj głowy(!) lepiej idź do okulisty moze ci jeszcze zdąży pomóc, żebyś mógł dojrzeć daty,godziny i to co wymęczysz na klawiaturze...
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.94
wieslawsanok [6467/19518]
2010/11/10 22:52
Żałosny i natrętny jesteś ,yoka.Nie wiem ile masz lat bo ukrywasz swoje dane profilowe ale jako 70-latek jestem z pewnością zdrowszy od Ciebie jeśli masz nawet tylko 50 jak zbyno60.I to pod względem fizycznym ,psychicznym i intelektualnym.Nie męcz już siebie i mnie bo nikt już chyba nas nie czyta.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.11
yoka [916/2751]
2010/11/11 11:34
widzę,ze nawet mnie nie znając wiesz ,że jesteś ode mnie zdrowszy-szczyt idiotyzmu,brawo!!!Tylko z litości nie będe ci udowadniał swoich wyników-bo nie po to uprawiam sport zeby sie tym przechwalać.Jak *zdrowy intelekt* posiadasz również wykazałes poprzednimi wpisami ,w których nie potrafisz odczytać przekazu z zestawieniem chronologicznym wypowiedzi. twoje zadufanie i pycha jest większa niz sadziłem.Wnioskuję równiez ,ze piszesz tutaj (jak to wcześniej kiedyś wspomniałem ) dla poklasku i zaistnienia -nie dla poznania opinii innych kibiców.
Moja rada-zajmij się lepiej czytaniem regulaminu rozgrywek na 2011 bo znowu nie będziesz wiedział jak zestawia się pary w PO lub kiedy mozna wstawić młodziezowca ,i kolejny raz twój (własny) mit o znawcy sportu żuzlowego moze zostać wyśmiany!
Moja rada-zajmij się lepiej czytaniem regulaminu rozgrywek na 2011 bo znowu nie będziesz wiedział jak zestawia się pary w PO lub kiedy mozna wstawić młodziezowca ,i kolejny raz twój (własny) mit o znawcy sportu żuzlowego moze zostać wyśmiany!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.94
wieslawsanok [6467/19518]
2010/11/11 14:11
Wykazujesz ograniczone IQ nie widząc różnicy między zdrowiem fizycznym,psychicznym i intelektualnym/F,P,I/a skalą -siłą tych biorytmów.Będąc zdrowym można mieć różną skalę.Zupełnie czymś innym są wyniki sportowe.W szczególności są nieporównywalne dla różnego wieku,tak samo są inne w poszczególnych specjalnościach-trenowanych w stosunku do nietrenowanych.To Ty jesteś idiotą jeśli mówisz o wynikach.Ja mówię tylko o zdrowiu,które w/g Ciebie szwankuje.Jeśli z Ciebie taki mocarz odnieś to do swojego wieku.I zmierz sobie IQ,arogancki,ograniczony typie.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.11
zbyno60 [3644/12661]
2010/11/11 18:04
Nie musi czytac regulaminu,wiadomo,ze Stal tradycyjnie odpadnie po dwumeczu z Falubazem :-)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.53
yoka [916/2751]
2010/11/12 18:44
uuuułaaaaa!nasz geniusz błysnął jak zwykle!!!po pierwsze naucz się przekazywać to co 'masz na mysli' tak aby było to jednoznaczne i przejrzyste ,bo pisząc ,że jesteś zdrowszy nie wspomniałeś słowem o psychice i czy innych aspektach zdrowia- a tak swoją droga po raz kolejny pytam skąd ta pewność?czytając twoje wypociny odnosze wrażenie ,że masz problem z jasnym i przejrzystym przekazem co dobitnie świadczy o ułomności zarówno intelektualnej jak i psychicznej o stanie zdrowia fizycznego nie wspominając...kolejnym dowodem na to jest twój brak skojarzenia prostych faktów(wypowiedzi) i czasu ich zamieszczenia :) i skoro poruszyłes aspekt zdrowie versus wyniki - zdrowie (zarówno to psychiczne jak i fizyczne )ma bezpośrednie przełożenie na wynik czysto sportowy ,ale ty tego pewnie nie wiesz amatorze z koziej wólki.Tak więc kolejny raz nie trafiłes z przekazem czyzby za małe IQ nie pozwalało ci przyswoic teorii z zakresy psychologii sportowej jak i zwykłego treningu fizycznego?(znak zapytania w zasadzie jest w twoim przypadku zbędny...).A wiec podirytowany ,zadufany w sobie, nielogiczny i zaślepiony gorzowiaku czas na okulistę bo na inne schorzenia juz z pewnością lekarz ci nie pomoze....widac jak bardzo boli cie to czego pewnie nie chcesz pamietać,co nie pozwala ci błysnąć na internetowym forum czyli zwykła niewiedza,a podpieranie się tabelami,średnimi i innymi danymi zapisanymi w internecie to zwykłe zapchanie posta wiedzą ,którą każdy moze znaleźć na portalu tematycznym.Ty niestety nie masz nic do przekazania ...bo i skąd?z telewizji?z przekazów internetowych?bo na pewno nie ze stadionu....żal mi cię chłopku,bo nie pozostało ci nic innego jak rzucać wyzwiska i jak najdalej uciekac od tematów żużla bo tutaj jesteś tylko tym co znajdziesz w tabelach i na innych stronach w internecie.dotarło?ma nadzieję bo po po raz dziesiąty nie chce mi się do ciebie pisać tego samego:)pa gorzowiacczku:)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.94
wieslawsanok [6467/19518]
2010/11/13 09:28
Na co Ty liczysz,kłamco toruński.Może na to,że czytelnik felietonu o żużlu zaakceptuje naszą kłótnię i Twoje prymitywne powtórki?Nic nowego nie wymyśliłeś,*przyjemniaczku*.Te same hasełka o zdrowiu bo sądzisz,że będąc młodszym ode mnie masz przewagę?/do tej pory zbrakło Ci odwagi aby ujawnić swój wiek/.Już w pierwszym zdaniu o zdrowiu j.w.uściśliłem 3 biorytmy/F,P,I/i nie będę pouczał Czytelników tak jak Ty,że na wynik sportowy ma wpływ stan fizyczny i psychiczny.Akurat,*przyjemniaczku*to nie jest całkiem poprawna odpowiedź,bo oprócz F.P.I. wpływ na wyniki mają też geny,talent i stopień wytrenowania.Powtarzany 2-gi zarzut to używanie statystyki.Uważny Czytelnik znajdzie moją odpowiedź w tym temacie.Dodam tylko,jak bez statystyki porównać/w sposób wymierny/siłę poszczególnych zawodników i drużyn? Kuriozalny/potwierdzający Twoje niskie IQ i bezsilność/jest Twój zarzut o wyłącznej wiedzy żużlowej z TVP i internetu.TP w Polsce *raczkowała*w latach 50-tych a o internecie nikt nie marzył,kiedy Stal Gorzów w latach 50-tych była w czołówce II ligi a od 1961r na stałe zagościla w najwyższej I lidze,zdobywając wielokrotnie tytuły mistrza i vice mistrza DMP,również indywidualne tytuły IMP czy ZK.Wejdź na stronę www.stalgorzów.pl i kliknij na historię klubu.A to,ze mam Canal+ i nowego laptopa uzupełnia tylko moją wiedzę.Czekam też na kolejne pojedynki Stali Gorzów i Rzeszów,które wszystkie oglądałem w Rzeszowie.Nigdy nie uciekałem od tematów żużlowych ani tenisa ziemnego bo to moje najbardziej ulubione dyscypliny.Zajmij się *pierniku*komentowaniem wydarzeń sportowych,bo zalogowałeś się prawie wyłącznie do oszczerstw ludzi.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.11
yoka [916/2751]
2010/11/13 20:14
czyżbym nadepnął komuś na odcisk?;)
1.kolejny raz kłania się czytanie i postrzeganie cyt.:''Już w pierwszym zdaniu o zdrowiu j.w.uściśliłem 3 biorytmy/F,P,I/i nie będę pouczał Czytelników tak jak Ty,że na wynik sportowy ma wpływ stan fizyczny i psychiczny.Akurat,*przyjemniaczku*to nie jest całkiem poprawna odpowiedź,bo oprócz F.P.I. wpływ na wyniki mają też geny,talent i stopień wytrenowania''-w pierwszym swoim wpisie o *zdrowiu* z dn.10.11.2010 piszesz dokładnie tak: ''Nie wiem ile masz lat bo ukrywasz swoje dane profilowe ale jako 70-latek jestem z pewnością zdrowszy od Ciebie '' i nic więcej o jakichkolwiek biorytmach....wspominasz o tym dopiero 11.11.2010 ,wiec kolejny raz próbujesz okłamac nie tylko mnie ale przede wszystkim siebie - czyzby twoje IQ nie pozwalało ci na ogarnięcie dwóch wpisów i porównanie dat?a może dla ciebie najpierw był 11.11.2010 a dzień później 10.11.2010?nie paajacuj bo się strasznie gubisz....
2.pisałem ci już ,że nie pisze pod publikę (tak jak ty!!!) i nie licze na to ,że zwiekszy sie *czytalnośc8 moich wpisów jak to sugerujesz tu:*Na co Ty liczysz,kłamco toruński.Może na to,że czytelnik felietonu o żużlu zaakceptuje naszą kłótnię i Twoje prymitywne powtórki* - skleroza ,skleroza i jeszcze raz ograniczenie...
3.Co do statystyk : przecież napisałem ,ze każdy nawet mało rozgarnięty znajdzie je sobie w sieci i łatwo przyswoi bez powtarzania ich *jako poparcie swoich argumentów* -ale jak widze i to również było dla ciebie za trudne,I nie pisz o latach 50-tych bo na tym portalu w 99% pisze się o współczesnym żużlu i obecnych rozgrywkach a nie o tych z lat 50tych-jeszcze jedna rzecz ,której jak widzę nie pojmujesz...
4.cyt.:*do tej pory zbrakło Ci odwagi aby ujawnić swój wiek/*
Rozumiem ,że dla ciebie w dyskusji liczy się wiek nie argumenty....no cóz kazdy ma swoje fanaberie i wymagania w dyskusji-dla mnie liczą się argumenty,nawet jeśli ktos ma 15 lat moze się wyrażać i postrzegać sprawy prawidłowo a później o tym dyskutować.Dla ciebie specjalnie uzupełniam dane:mam 18 lat....za mało żeby zabrać głos?:))))
5.cyt.:''Wejdź na stronę www.stalgorzów.pl i kliknij na historię klubu.''-a po co?to własnie potwierdza moją tezę,że twoje informacje pochodzą TYLKO ze źródeł ,które nie przekazują wszystkiego co się dzieje na stadionie i w jego okolicach - *wiesz tylko tyle ile zjesz*
6.cyt.:'' to,ze mam Canal+ i nowego laptopa uzupełnia tylko moją wiedzę'' -WOOOOW!zaimponowałeś mi!na serio!!!mało kto to ma.....argumenty dziecka z przedszkola -jak widać to prawda ,że na starość niektórzy dziwaczeją i dziecinnieją....Ale w porządku podoba mi się ta zabawa-ja mam nowe meble(BFM),nowy telewizor(SONY_znasz taki?;]) i starego laptopoa z nowym pakietem inernetowym !!!chyba jestem lepszy...znowu...hahahahaa!
zabawny z ciebie gość i widac wyraźnie jak musisz się chwalić i nadmuchiwac swoje ego ,że wspominasz o *nowym laptopie*!!!
tymi epitetami *przyjemniaczku*,a szczególnie *pierniku* to dotknąłeś mnie srodze aż posmutniałem....no wysil się raz jeszcze pajacu:]
P.S. w roku 2011 nie bedzie obowiązywał regulamin z roku 1950 czy 1960...ogarnąłeś to?
to chyba starczy na ten sobotni wieczór-odpisz tylko sensownie i patrz na daty oraz godziny wpisów bo znowu coś pokręcisz i *twoi czytelnicy* nie będą się orientowali o co ci chodzi i dlaczego znowu robisz z siebie błazna....
1.kolejny raz kłania się czytanie i postrzeganie cyt.:''Już w pierwszym zdaniu o zdrowiu j.w.uściśliłem 3 biorytmy/F,P,I/i nie będę pouczał Czytelników tak jak Ty,że na wynik sportowy ma wpływ stan fizyczny i psychiczny.Akurat,*przyjemniaczku*to nie jest całkiem poprawna odpowiedź,bo oprócz F.P.I. wpływ na wyniki mają też geny,talent i stopień wytrenowania''-w pierwszym swoim wpisie o *zdrowiu* z dn.10.11.2010 piszesz dokładnie tak: ''Nie wiem ile masz lat bo ukrywasz swoje dane profilowe ale jako 70-latek jestem z pewnością zdrowszy od Ciebie '' i nic więcej o jakichkolwiek biorytmach....wspominasz o tym dopiero 11.11.2010 ,wiec kolejny raz próbujesz okłamac nie tylko mnie ale przede wszystkim siebie - czyzby twoje IQ nie pozwalało ci na ogarnięcie dwóch wpisów i porównanie dat?a może dla ciebie najpierw był 11.11.2010 a dzień później 10.11.2010?nie paajacuj bo się strasznie gubisz....
2.pisałem ci już ,że nie pisze pod publikę (tak jak ty!!!) i nie licze na to ,że zwiekszy sie *czytalnośc8 moich wpisów jak to sugerujesz tu:*Na co Ty liczysz,kłamco toruński.Może na to,że czytelnik felietonu o żużlu zaakceptuje naszą kłótnię i Twoje prymitywne powtórki* - skleroza ,skleroza i jeszcze raz ograniczenie...
3.Co do statystyk : przecież napisałem ,ze każdy nawet mało rozgarnięty znajdzie je sobie w sieci i łatwo przyswoi bez powtarzania ich *jako poparcie swoich argumentów* -ale jak widze i to również było dla ciebie za trudne,I nie pisz o latach 50-tych bo na tym portalu w 99% pisze się o współczesnym żużlu i obecnych rozgrywkach a nie o tych z lat 50tych-jeszcze jedna rzecz ,której jak widzę nie pojmujesz...
4.cyt.:*do tej pory zbrakło Ci odwagi aby ujawnić swój wiek/*
Rozumiem ,że dla ciebie w dyskusji liczy się wiek nie argumenty....no cóz kazdy ma swoje fanaberie i wymagania w dyskusji-dla mnie liczą się argumenty,nawet jeśli ktos ma 15 lat moze się wyrażać i postrzegać sprawy prawidłowo a później o tym dyskutować.Dla ciebie specjalnie uzupełniam dane:mam 18 lat....za mało żeby zabrać głos?:))))
5.cyt.:''Wejdź na stronę www.stalgorzów.pl i kliknij na historię klubu.''-a po co?to własnie potwierdza moją tezę,że twoje informacje pochodzą TYLKO ze źródeł ,które nie przekazują wszystkiego co się dzieje na stadionie i w jego okolicach - *wiesz tylko tyle ile zjesz*
6.cyt.:'' to,ze mam Canal+ i nowego laptopa uzupełnia tylko moją wiedzę'' -WOOOOW!zaimponowałeś mi!na serio!!!mało kto to ma.....argumenty dziecka z przedszkola -jak widać to prawda ,że na starość niektórzy dziwaczeją i dziecinnieją....Ale w porządku podoba mi się ta zabawa-ja mam nowe meble(BFM),nowy telewizor(SONY_znasz taki?;]) i starego laptopoa z nowym pakietem inernetowym !!!chyba jestem lepszy...znowu...hahahahaa!
zabawny z ciebie gość i widac wyraźnie jak musisz się chwalić i nadmuchiwac swoje ego ,że wspominasz o *nowym laptopie*!!!
tymi epitetami *przyjemniaczku*,a szczególnie *pierniku* to dotknąłeś mnie srodze aż posmutniałem....no wysil się raz jeszcze pajacu:]
P.S. w roku 2011 nie bedzie obowiązywał regulamin z roku 1950 czy 1960...ogarnąłeś to?
to chyba starczy na ten sobotni wieczór-odpisz tylko sensownie i patrz na daty oraz godziny wpisów bo znowu coś pokręcisz i *twoi czytelnicy* nie będą się orientowali o co ci chodzi i dlaczego znowu robisz z siebie błazna....
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.94
zbyno60 [3644/12661]
2010/11/14 20:27
Yoka,jak na osiemnastolatka to jestes niezle wyszczekany :-),ale nie masz szans z Wieslawem,on ma nowego laptopa i Canal+,jak zdobedzie jeszcze paszport Polsatu to juz po Tobie :-)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.53
yoka [916/2751]
2010/11/15 22:59
poczekaj zbyno60 aż skończe 18 i pół!;)
nooo wieslawa to ja już się boję,a może jeszcze dokupi sobie nową komórkę w sieci Ojca Dyrektora- wtedy wszyscy leżymy......
nooo wieslawa to ja już się boję,a może jeszcze dokupi sobie nową komórkę w sieci Ojca Dyrektora- wtedy wszyscy leżymy......
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.94
~xyz
2010/11/09 20:25
słuchajcie to jest felieton :) nikt tutaj nie pisze ahów i ehów, tylko wyraża się w sposób konkretny. Kolega przelał swoje myśli i to co siedzi w nim głęboko. Felieton jest napisany, nie przeczę ciętym językiem, pełnym kolokwializmów. Jednakże nie jest aż nadto wulgarny (wg mnie rzecz jasna). Poza tym widać, że autor bądź co bądź ale ma pojęcie o pisaniu :) bez napinki
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.73
zbyno60 [3644/12661]
2010/11/09 20:09
Zaczne od tego,ze dziennikarz,zarowno ten poczatkujacy,jak i stary wyjadacz powinien umiec przyjmowac do siebie slowa konstruktywnej krytyki,a tutaj u autora mozna zauwazyc brak owej umiejetnosci.Yoka zajal sie sposobami wyrazania mysli przez Dwunastego ,a wlasciwie brakiem kultury w tym przekazie.I bardzo dobrze,bo co innego komentarze,a inna bajka jest powod tychze,czyli wyzej umieszczony artykul.
O Wieslawie nie wspominam,poniewaz szkoda atramentu,zeby cokolwiek na jego temat pisac.Chce zwrocic uwage na to,ze napisany tlusta czcionka wstep,mozna traktowac jako
postawiona teze.Jesli tak,to moze jakies racjonalne argumenty na jej potwierdzenie.Autor z umilowaniem, na kazdym kroku udawadnia,ze jest prostym czlowiekiem.Nie ma domku i potrafi bluzgac jak szewc.Ale jawi sie tez elokwentnym erudyta,uzywajacym slow,ktorych znaczenia wiekszosc musi sie domyslac.Ale nie o tym,zatem wracam do meritum,a wlasciwie strony merytorycznej *dziela* popelnionego przez Dwunastego.
Retorycznym juz od wstepu jest stwierdzenie,ze zuzel to sport ekstremalny.Sporty,których uprawianie wiaze sie z wiekszym ryzykiem niz w innych dyscyplinach,zazwyczaj wymagaja ponadprzecietnych zdolnosci.Ale autor zapomnial o tym,ze nie kazdy czlowiek moze zostac sportowcem,za to kazdy sportowiec powinien byc czlowiekiem.W wielu fragmentach tekstu,usprawiedliwia niemal chamskie,huliganskie zachowania swoich idoli.Pozwala im na wolny wybor,ale jakim prawem ??
Od momentu kiedy wybieraja takie zycie,staja sie osobami publicznymi i to nie kibice sa dla nich ,tylko oni dla kibicow.Powinni swoja postawa zarowno na torze jak i poza nim swiecic przykladem,byc wzorem do nasladowania dla dzieci i mlodziezy.Niestety rzeczywistosc jest diametralnie rozna od idealu.Deptanie flagi,przeklenstwa,bijatyki to pozywka dla tlumu rozwydrzonych wyrostkow,ktorzy nie znalezli swojego miejsca na ziemi i na trybunach stadionu chca pokazac swoja *wartosc i przydatnosc* dla spoleczenstwa.Robienie z ludzi,ktorzy wykonuja tylko i wylacznie swoja prace, poganskich bozkow,czy porownywanie ich do gladiatorow to juz lekka przesada,chyba,ze to miala byc uzyta ze strony autora metafora.Nie zaznaczyl tego w nawiasie,co uczynil ze swoim sarkazmem.Jak mawiaja Anglicy,sarkazm to najwyzszy poziom inteligencji,zatem ten kto sie nim posluguje nie powinien tego obwieszczac swiatu.Konczac swoje *blablanie* powiem tak :
ekstaze odczuwamy w chwili, w ktorej dekoruja Cie medalem,ale w tej samej chwili to udreka dla kogos innego,kogos kto jest wart mniej niz 2,5 mln zlotych,kogos kto pokochal,zaufal i zostal poswiecony dla kawalka metalu...
O Wieslawie nie wspominam,poniewaz szkoda atramentu,zeby cokolwiek na jego temat pisac.Chce zwrocic uwage na to,ze napisany tlusta czcionka wstep,mozna traktowac jako
postawiona teze.Jesli tak,to moze jakies racjonalne argumenty na jej potwierdzenie.Autor z umilowaniem, na kazdym kroku udawadnia,ze jest prostym czlowiekiem.Nie ma domku i potrafi bluzgac jak szewc.Ale jawi sie tez elokwentnym erudyta,uzywajacym slow,ktorych znaczenia wiekszosc musi sie domyslac.Ale nie o tym,zatem wracam do meritum,a wlasciwie strony merytorycznej *dziela* popelnionego przez Dwunastego.
Retorycznym juz od wstepu jest stwierdzenie,ze zuzel to sport ekstremalny.Sporty,których uprawianie wiaze sie z wiekszym ryzykiem niz w innych dyscyplinach,zazwyczaj wymagaja ponadprzecietnych zdolnosci.Ale autor zapomnial o tym,ze nie kazdy czlowiek moze zostac sportowcem,za to kazdy sportowiec powinien byc czlowiekiem.W wielu fragmentach tekstu,usprawiedliwia niemal chamskie,huliganskie zachowania swoich idoli.Pozwala im na wolny wybor,ale jakim prawem ??
Od momentu kiedy wybieraja takie zycie,staja sie osobami publicznymi i to nie kibice sa dla nich ,tylko oni dla kibicow.Powinni swoja postawa zarowno na torze jak i poza nim swiecic przykladem,byc wzorem do nasladowania dla dzieci i mlodziezy.Niestety rzeczywistosc jest diametralnie rozna od idealu.Deptanie flagi,przeklenstwa,bijatyki to pozywka dla tlumu rozwydrzonych wyrostkow,ktorzy nie znalezli swojego miejsca na ziemi i na trybunach stadionu chca pokazac swoja *wartosc i przydatnosc* dla spoleczenstwa.Robienie z ludzi,ktorzy wykonuja tylko i wylacznie swoja prace, poganskich bozkow,czy porownywanie ich do gladiatorow to juz lekka przesada,chyba,ze to miala byc uzyta ze strony autora metafora.Nie zaznaczyl tego w nawiasie,co uczynil ze swoim sarkazmem.Jak mawiaja Anglicy,sarkazm to najwyzszy poziom inteligencji,zatem ten kto sie nim posluguje nie powinien tego obwieszczac swiatu.Konczac swoje *blablanie* powiem tak :
ekstaze odczuwamy w chwili, w ktorej dekoruja Cie medalem,ale w tej samej chwili to udreka dla kogos innego,kogos kto jest wart mniej niz 2,5 mln zlotych,kogos kto pokochal,zaufal i zostal poswiecony dla kawalka metalu...
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.53
~łomatko!
2010/11/09 16:15
Na Twoje nieszczęście miejsce wychowywania się nie jest najważniejszym kryterium wskazującym poziom piszącego.Do używania odpowiedniego języka nie jest niezbędne urodzenie i wychowanie się w pałacyku z kolumienkami na przedmieściach!To tylko łatwe i szybkie wytłumaczenie.Można wychować się w biedzie i slamsach a w publicznym zyciu(jakim jest portal sportowy) używać adekwatnego do niego języka -przekazując swoje emocje i odczucia w cywilizowany sposób.To własnie chciałem przekazać w moim poście,który jak widzę wzbudził w Tobie oburzenie,nie wiem niestety czy ze względu na krytykę języka czy tylko podrażnioną dumę?
Nie wiem co masz na myśli pisząc "WY ,STARSI" czasem robiciie gorsze rzeczy i bez dopałek.Pewnie Oni młodsi również potrafia robić to bez dopałek.(?!)
NIe zamierzam negować małoletnich piszących ,ale jeśli ktoś niedoswiadczony pisze publicznie to zadaniem dojrzlszych kolegów jest recenzja tekstu.Być może taki styl jest tolerowany przez prowadzących ten portal?
Wystarczy porównać felietony p.Bartka Czekańskiego- często kontrowersyjne i ostre,ale bardzo dobrze oddajace obraz speedwaya jednakże bez zbędnych "ulicznych" i "młodzieżowo-prostackich" zwrotów.
Nie wiem co masz na myśli pisząc "WY ,STARSI" czasem robiciie gorsze rzeczy i bez dopałek.Pewnie Oni młodsi również potrafia robić to bez dopałek.(?!)
NIe zamierzam negować małoletnich piszących ,ale jeśli ktoś niedoswiadczony pisze publicznie to zadaniem dojrzlszych kolegów jest recenzja tekstu.Być może taki styl jest tolerowany przez prowadzących ten portal?
Wystarczy porównać felietony p.Bartka Czekańskiego- często kontrowersyjne i ostre,ale bardzo dobrze oddajace obraz speedwaya jednakże bez zbędnych "ulicznych" i "młodzieżowo-prostackich" zwrotów.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.73
Dwunasty [2/6]
2010/11/09 15:13
Anonimowość zachowałem, bo mam ku temu swoje powody. Tak jak już powiedziałem, żużel, to brudny sport i nie zawsze łączy się on z kwiecistym językiem - posłuchaj chwilę na treningu, a sam zobaczysz. Z wyzwiskami od dzieciaka i niedouczonego też daj sobie spokój, bo ja czytelników nie obrażam. Poza tym, język przynajmniej jest autentyczny i adekwatny do rzeczy, które opisuję, pax.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.67
~a błędy?
2010/11/09 15:41
a co z błędami to także powielenie języka żużlowców?W innych sportach(z resztą moze to Ciebie zdziwi ale w większości nie tylko w żużlu!) w powszechnym użyciu są słowa niecenzuralne ale nie znaczy to,ze mozna je przenosić do felietonów i uzywać ich jako normalnego przekazu obrazu tego sportu na forum publicznym!Cała sztuka w tym aby znaleźć równie pikantne odpowiedniki do ubarwienia opisu a to co konieczne i niezbędne użyć jako cytaty, i cały tekst bedzie wtedy prezentował się zupełnie inaczej pozostając jednak w swym wyrazie ostrym i jaskrawym ,oddając siłę tej dyscypliny jak i niezbyt różowej otoczki.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.73
wieslawsanok [6467/19518]
2010/11/09 14:23
Wyrzuciłbym *brud* z pozycji,które nas kręcą i dodał do *marginesu*,który rzuca coś na tor.Autor ukazuje mentalność i intencje zawodników i fanów żużla.Być może lekko przechyla szalę w stronę przysłowiowej sodówki z wymowną smaczną frytką,która nadużywana szybko może się znudzić.Wszystko ma plusy i minusy a emocjonalny sport żużlowy granice ryzyka i rozsądku/dla zawodników i kibiców/.Kultury nigdy za wiele.Z radością przeczytałem anonimową ocenę w/w artykułu.Do słusznej refleksji ~łomatko~dodam,że anonimowość b.zachęca do tworzenia głównie bezpardonowych ataków personalnych,być może również b.śmiałych felietonów i pośpiesznych,z błędami,ocen.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.11
~łomatko!
2010/11/09 13:36
Ależ żenujący język!mam wrażenie ,że pisał to jakiś ograniczony 16-latek,uliczne słowa 'pizgają','nachlać','pajacy'(powinno być pajaców jeśli juz musi),'bydło','sramto'...a dodatkowo błędy stylistyczne.Jest mnóstwo synonimów tych słów ale widocznie autor ich nie zna,albo nie zdążył poznać.
Czy ktoś redaguje te teksty?czy ktoś to sprawdza i zatwierdza?!czy to kompletna samowola jakiegoś wydumanego dzieciak -*redaktora*?Ktoś chciał byc kontrowersyjny,kolorowy może błyskotliwy,a wyszedł prostacki,niedouczony i *miałki*.Merytorycznie równie słabo.
Refleksja na koniec : niedobrze się stało ,że każdy może zamieścic w internecie to co wymęczy na klawiaturze,przez to powstają takie bohomazy ,które sa traktowane przez jeszcze młodszych niż ich autorzy jako wzór -beznadziejny wzór niestety.....Inteligencja polega równiez na tym,że potrafi się ocenić poziom swojej wiedzy,kunsztu (różnego rodzaju) i umiejętności a nie zamieszczaniu wszystkiego co się'urodzi' pod wpływem alkoholu albo dopalaczy i podparte jest ulicznym wręcz rynsztokowym językiem!Ktos może powiedziec ,że to 'felieton'- a ja powiem -pewnego poziomu nie należy przekraczać.To anonimowemu autorowi się nie udało
Czy ktoś redaguje te teksty?czy ktoś to sprawdza i zatwierdza?!czy to kompletna samowola jakiegoś wydumanego dzieciak -*redaktora*?Ktoś chciał byc kontrowersyjny,kolorowy może błyskotliwy,a wyszedł prostacki,niedouczony i *miałki*.Merytorycznie równie słabo.
Refleksja na koniec : niedobrze się stało ,że każdy może zamieścic w internecie to co wymęczy na klawiaturze,przez to powstają takie bohomazy ,które sa traktowane przez jeszcze młodszych niż ich autorzy jako wzór -beznadziejny wzór niestety.....Inteligencja polega równiez na tym,że potrafi się ocenić poziom swojej wiedzy,kunsztu (różnego rodzaju) i umiejętności a nie zamieszczaniu wszystkiego co się'urodzi' pod wpływem alkoholu albo dopalaczy i podparte jest ulicznym wręcz rynsztokowym językiem!Ktos może powiedziec ,że to 'felieton'- a ja powiem -pewnego poziomu nie należy przekraczać.To anonimowemu autorowi się nie udało
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.73
~zal
2010/11/09 13:57
caly yoka...
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.73
wieslawsanok [6467/19518]
2010/11/09 14:53
Nie cały lecz trochę.W/g mnie to nie yoka,który przekracza wszelkie granice,z ograniczonym poziomem kultury osobistej.Czytaj artykuł na tym portalu z 4.11.bm *Falubaz zainteresowany Gollobem*
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.11
Dwunasty [2/6]
2010/11/09 15:21
PS. Co do dopalaczy, alkoholu i ulicy, to po pierwsze, wybacz, ale nie wychowałem się w piętrowym domku z kolumienkami na przedmieściach, a po drugie, to "WY, STARSI", czasem robicie gorsze rzeczy i bez dopałek.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.67
zbyno60 [3644/12661]
2010/11/09 18:08
Wiesiu ,slonko moje chyba do mnie pijesz ??
Dopiero co przeczytalem ten artykul i w calej rozciaglosci zgadzam sie z " lomatko ".
Dopiero co przeczytalem ten artykul i w calej rozciaglosci zgadzam sie z " lomatko ".
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.53
yoka [916/2751]
2010/11/09 19:49
>zal-
miło mi!
jak widać nie wszystkie krytyczne teksty są moje!:)))
nawet ja nie zawsze krytykuję,ale w tym przypadku zgadzam się w całej rozciągłości!popadanie ze skrajności w skrajność-w zeszłym roku było lizanie się po 'pupciach' w *dwugłosie* a teraz wulgaryzmy i gwara chodnikowa.
Od początku kiedy zrejestrowałem się na tym portalu -moje wpisy sa niemile widziane ,bo osmieliłem się zwrócić uwagę (w normalny sposób) na błąd w tekście i podziękować za poprawę!!! a ówczesny 'redaktorzyna' dostał białej gorączki - a po nim kolejni ,kiedy wytknie im się jakiś błąd lub nieścisłość-najwidoczniej tak już tu musi być.Ni ziębi mnie to ni grzeje.
słowo dla sanoczanina;): kto wykracza poza granice to chyba pokazałeś swoim ostatnim wpisem we wspomnianym przez siebie artykule!chyba czas dla ciebie na lecytynke bo dużo wyzwisk ze swoich "ust" nie pamiętasz!
jaki barwny ten sezon jesienno-zimowy:]
miło mi!
jak widać nie wszystkie krytyczne teksty są moje!:)))
nawet ja nie zawsze krytykuję,ale w tym przypadku zgadzam się w całej rozciągłości!popadanie ze skrajności w skrajność-w zeszłym roku było lizanie się po 'pupciach' w *dwugłosie* a teraz wulgaryzmy i gwara chodnikowa.
Od początku kiedy zrejestrowałem się na tym portalu -moje wpisy sa niemile widziane ,bo osmieliłem się zwrócić uwagę (w normalny sposób) na błąd w tekście i podziękować za poprawę!!! a ówczesny 'redaktorzyna' dostał białej gorączki - a po nim kolejni ,kiedy wytknie im się jakiś błąd lub nieścisłość-najwidoczniej tak już tu musi być.Ni ziębi mnie to ni grzeje.
słowo dla sanoczanina;): kto wykracza poza granice to chyba pokazałeś swoim ostatnim wpisem we wspomnianym przez siebie artykule!chyba czas dla ciebie na lecytynke bo dużo wyzwisk ze swoich "ust" nie pamiętasz!
jaki barwny ten sezon jesienno-zimowy:]
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.94
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ













Blipnij








