Żużel Sport24.pl » Żużel » Aktualności
Podsumowanie sezonu: Stelmet Falubaz Zielona Góra
2012/02/06 22:08

Zielona Góra
Sport24.pl
Drużyna Stelmet Falubazu Zielona Góra zdobyła w sezonie 2011, złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski! W Wielkim Finale zielonogórzanie pokonali leszczyńską Unię i po raz szósty w historii klubu sięgnęli po najcenniejszy krążek polskiego czempionatu.
Po wywalczeniu przez Falubaz srebrnego medalu DMP w 2010 apetyty w Winnym Grodzie rosły w miarę jedzenia. W zimowej przerwie włodarze klubu ściągnęli do ówczesnego vice Mistrza Polski Andreasa Jonssona, Jonasa Davidssona oraz jednego z najlepszych trenerów w kraju i na świecie, Marka Cieślaka. Dołączając do nich weterana światowych torów i jednego z najlepszych jeźdźców globu, Grega Hancocka, polskich, solidnych, powracających do najwyższej formy Piotra Protasiewicza i Rafała Dobruckiego oraz jednego z najlepszych młodzieżowców w kraju, w Zielonej Górze mówiono tylko o medalu w Drużynowych Mistrzostwach kraju.
Stelmet Falubaz Zielona Góra w sezonie 2011
Stelmet Falubaz Zielona Góra w sezonie 2011"Żółto-biało-zieloni" w sezonie 2011 wygrali 14 z 20 rozegranych spotkań. Pięciokrotnie uznali wyższość rywali (dwukrotnie z Caelum Stalą Gorzów w czterech pojedynkach, dwukrotnie z Unią Leszno w czterech pojedynkach i raz z Unibaxem w Toruniu) oraz zanotowali jeden remis na swoim torze z PGE Marmą Rzeszów.
Zielonogórzanie rozpoczęli sezon z wysokiego "C" bardzo pewnie pokonując na W69 gości z Torunia i Częstochowy oraz wracając z tarczą z Tarnowa i Wrocławia. Prawdziwym sprawdzianem początku sezonu miał bowiem okazać się pojedynek z odwiecznym rywalem, Caelum Stalą w Gorzowie. Niestety dla fanów Falubazu, ten niedzielny pojedynek kosztował zielonogórzan nie tylko stratę punktów (bowiem Falubaz przegrał z gorzowianami) ale także kluczowego zawodnika. W szóstym biegu zawodów, żużlowiec gości, Rafał Dobrucki zahaczył o dmuchaną bandę i z impetem upadł na tor. Kontuzja, której nabawił się wychowanek pilskiej Polonii sprawiła wycofanie się zawodnika z dalszej części sezonu i jak się później okazało, do zakończenia sportowej kariery żużlowca.
Rafał Dobrucki w karetce opuścił gorzowski obiektPodopieczni Marka Cieślaka szybko się jednak pozbierali i choć pozbawieni mocnego punktu drużyny, potrafili wzajemnie motywować się do współpracy nie tylko na torze ale i w parkingu odnosząc kolejne triumfy. Sporą niespodziankę swoim kibicom żużlowcy z Grodu Bachusa sprawili w 8 kolejce zmagań, gdzie "tylko" zremisowali z dużo słabiej spisującą się PGE Marmą Rzeszów.
Druga część sezonu zasadniczego nie zmieniła się zbytnio dla drużyny z Zielonej Góry. Żużlowcy z Myszką Miki na plastronie polegli minimalnie w Lesznie i pokonali na swoim torze Caelum Stal Gorzów, Betard Spartę Wrocław i Tauron Azoty Tarnów, zwyciężyli w Częstochowie z tamtejszym Włókniarzem a rundę zasadniczą zakończyli dwunastopunktową porażką z Unibaxem z Toruniu.
Po fazy Play Off zielonogórzanie przystępowali z drugiej pozycji, gdzie musieli zmierzyć się w dwumeczu z PGE Marmą z Rzeszowa. Były głosy, jakoby sternicy z tych dwóch miast wspólnie kalkulowali i rozstrzygali pojedynki między sobą w zależności od sytuacji w tabeli by trafić na siebie ponownie w PO, jednak wynik dwumeczu w tej fazie rozgrywek rozwiał wszystkie wątpliwości, bowiem zielonogórzanie rozbili rzeszowian w dwumeczu 119:61 i pewnie awansowali do półfinałów.
Zielonogórscy kibice - przyzwyczaili już do efektownych opraw
W najlepszej czwórce drużyn ze Speedway Ekstraligi kibice na zachodzie kraju ponownie mogli elektryzować się Wielkimi Derbami Ziemi Lubuskiej. Pierwszy mecz ponownie rozgrywano na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie. W nim scenariusz był podobny, jak z rundy zasadniczej. Zawodnicy Stali szybko wypracowali sobie bezpieczną kilkopunktową przewagę, która po ósmej gonitwie wynosiła 8 punktów (27:19) i ku uciesze kompletu publiczności zabawa na północy województwa Lubuskiego dopiero się rozkręcała. Nic bardziej mylnego. Przed dziewiątym biegiem nad stadionem przeszła ogromna ulewa, która ostatecznie zakończyła zawody. Wynik pojedynku został zaliczony (według regulaminu rozgrywek potrzebnych jest osiem zakończonych biegów, aby sędzia mógł zaliczyć wynik spotkania) i w rewanżu zielonogórzanie musieli odrobić "tylko" lub "aż" osiem oczek.
Tylko trzech biegów potrzebowali żużlowcy z Zielonej Góry na zniwelowanie strat z Gorzowa. Niesieni dopingiem 15-tysięcznej widowni podopieczni trenera Cieślaka z każdym biegiem powiększali swoją przewagę i ostatecznie po 13 biegu mogli cieszyć się z upragnionego awansu do Wielkiego Finału.
Dość nieoczekiwanie rywalem Falubazu w decydującym dwumeczu była ekipa Unii Leszno, która trapiona kontuzjami pokonała w półfinale faworyzowany Unibax. W pierwszej potyczce na stadionie im. Alfreda Smoczyka "Byki" nieznacznie pokonały drużynę z Zielonej Góry 46:44 pokazując, że mimo problemów kadrowych tanio skóry nie sprzedadzą. Przyznać jednak trzeba, że ambitna postawa zespołu z Wielkopolski nie wystarczyła do sprawienia niespodzianki. W rewanżowym meczu Falubazu z Unią, gospodarze szybko odrobili dwupunktową stratę z Leszna, osiągnęli bezpieczną przewagę i utrzymali ją do końca zapewniając swojej drużynie drugie złoto i czwarty z rzędu medal Drużynowych Mistrzostw Polski w ostatnich czterech latach!
Stelmet Falubaz Zielona Góra - Drużynowy Mistrz Polski 2011Po zawodach na ulicach Zielonej Góry rozpoczęła się wielka feta ze zdobycia Mistrzostwa! Niestety nie trwała ona długo, gdyż całą radość i szczęście w Winnym Grodzie przyćmiła tragiczna śmierć jednego z kibiców Falubazu, który zginął pod kołami nieoznakowanego, policyjnego radiowozu.
"Zwycięzców się nie sądzi", jednak nie można choćby po krótce nie przeanalizować sezonowej jazdy zawodników z Zielonej Góry. Liderami drużyny, którzy w najcięższych momentach potrafili wziąć ciężar zdobywania punktów na swoje barki było z pewnością trio Greg Hancock - Andreas Jonsson - Piotr Protasiewicz. Żużlowcy Ci niemal każde spotkanie kończyli z dwucyfrową zdobyczą punktową i w rotacji trenera Cieślaka z pewnością odgrywali pierwsze skrzypce. Trudno ocenić postawę Rafała Dobruckiego, który przez fatalną kontuzję kręgosłupa postanowił rozstać się ze sportowym uprawianiem żużla. Na słowa pochwały zasługuje także Jonas Davidsson. Szwed, który w pierwszej połowie sezonu był największą zagadką drużyny, w drugiej części rozgrywek przypomniał sobie jak się jeździ na najwyższym poziomie i był w najważniejszych meczach bardzo mocnym punktem zespołu. Jeszcze jeden senior zdobywał punkty dla Falubazu, Grzegorz Zengota. Wychowanek klubu z Zielonej Góry dołączył do drużyny dopiero w drugiej części sezonu, gdyż przed rozpoczęciem rozgrywek, podczas jednego z treningów doznał ciężkiego urazu nogi i do pełni sprawności doszedł bowiem pod koniec wakacji. Należy również wspomnieć o juniorach z Winnego Grodu - Patryk Dudek, Adam Strzelec i Kacper Rogowski stanowili bardzo mocną formację młodzieżową i wśród swoich rówieśników rzadko kiedy zmuszeni byli oglądać ich plecy (zwłaszcza na zielonogórskim obiekcie).
Regulaminowe zmiany
Szefowie Speedway Ekstraligi przyjęli nowy regulamin, przez który kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej mogą w swoich składach posiadać tylko jednego zawodnika z cyklu Grand Prix. Jednym z klubów, który najbardziej odczuł zmiany regulaminowe jest Stelmet Falubaz, który w swojej kadrze chwilowo dysponował nawet...trzema żużlowcami z GP! Są nimi: Greg Hancock (Mistrz Świata), Andreas Jonsson (vice Mistrz Świata) oraz Piotr Protasiewicz, który dzięki podium w Grand Prix Challenge zapewnił sobie udział w przyszłorocznych rozgrywkach. Prezes zielonogórzan, Robert Dowhan miął bowiem ciężki orzech do zgryzienia. Finalnie, zmiany regulaminowe wymusiły odejście od Mistrza Polski Grega Hancocka, który zasilił tarnowskie "Jaskółki" a Piotr Protasiewicz pokazał temperament kapitana drużyny, rezygnując ze startów z GP na rzecz jazdy w Falubazie. Z drużyną z Zielonej Góry po raz pierwszy pożegnał się także Grzegorz Zengota, który w przyszłym roku zasili ekipę z Częstochowy. Z klubu odszedł także trener, Marek Cieślak.
Włodarz Falubazu jednak nie próżnował i zatrudnił nowych zawodników, którzy w nadchodzących rozgrywkach starać się będą o starty pod wodzą nowego szkoleniowca drużyny, Rafała Dobruckiego. Są nimi Rune Holta, Krzysztof Jabłoński i Łukasz Jankowski.
| Zawodnik | M | B | 1 | 2 | 3 | 4 | D | U | W | T | Pkt | Bo | J | Śr.bieg | Śr.mecz |
| Davidsson Jonas | 20 | 88 | 13 | 22 | 30 | 20 | 0 | 0 | 0 | 1 | 113 | 22 | 0 | 1.534 | 5.65 |
| Dobrucki Rafał | 10 | 26 | 7 | 6 | 8 | 3 | 1 | 1 | 0 | 0 | 41 | 8 | 0 | 1.885 | 4.10 |
| Dudek Patryk | 24 | 91 | 24 | 15 | 31 | 14 | 1 | 0 | 2 | 2 | 133 | 16 | 0 | 1.637 | 5.54 |
| Hancock Greg | 20 | 92 | 37 | 25 | 16 | 7 | 4 | 0 | 1 | 0 | 177 | 16 | 0 | 2.098 | 8.85 |
| Jonsson Andreas | 20 | 100 | 37 | 39 | 16 | 6 | 0 | 0 | 0 | 1 | 205 | 23 | 0 | 2.280 | 10.25 |
| Protasiewicz Piotr | 21 | 107 | 50 | 32 | 14 | 4 | 4 | 0 | 0 | 1 | 228 | 8 | 0 | 2.206 | 10.86 |
| Rogowski Kacper | 9 | 15 | 0 | 3 | 8 | 3 | 0 | 1 | 0 | 0 | 14 | 3 | 0 | 1.133 | 1.56 |
| Strzelec Adam | 22 | 63 | 6 | 12 | 18 | 21 | 0 | 3 | 2 | 1 | 60 | 7 | 0 | 1.063 | 2.73 |
| Zengota Grzegorz | 9 | 36 | 6 | 7 | 8 | 12 | 1 | 1 | 0 | 0 | 40 | 5 | 0 | 1.250 | 4.44 |
Legenda
- M - ilość meczy,
- B - ilość biegów,
- 1 - 4 - ilość danych miejsc,
- Pkt - ilość punktów,
- Bo - ilość bonusów,
- J - ilość jokerów,
Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 695
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








