Peter Ljung: Jest jeszcze troszkę do zrobienia

Peter Ljung
Sport24.pl
Debiutant tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix Peter Ljung przyznaje, że nie liczy na cudowny wzrost formy po zakwalifikowaniu się do Mistrzostw Świata. Po rezygnacji Piotra Protasiewicza z brązowego medalu po zawodach GP Challenge, Peter automatycznie zajął miejsce „PePe”.
Pierwszy rezerwowy Martin Vaculik i drugi w kolejce Krzysztof Kasprzak nie skorzystali z szansy zastąpienia Piotra w zawodach, co oznacza, że właśnie Peter Ljung skorzystał z okazji i pomimo ukończenia GP challenge na 6 miejscu to właśnie jego zobaczymy na torze.
29-latek przyznaje, że jest to jedna z największych szans w jego karierze sportowej do tej pory.
- Nie mogę zrobić aż tak dużej „sprawy” z tego i nie mogę spodziewać się, że moje uznanie i notowania wzrosną tylko dlatego, że jestem zawodnikiem SGP. Jest jeszcze troszkę do zrobienia a jednocześnie trzeba pamiętać, że jest tylko 12 rund. Więc, tak naprawdę wielkich zmian nie zrobiłem. Robię to co uważam za dobre dla mnie. Mam drugiego mechanika który będzie się tylko zajmował sprawami dotyczącymi SGP, kupiłam busa i oczywiście pomagać mi będzie mój brat Johan. Zaopatrzyłem się w kilka nowych silników ale mniej więcej jest to samo co zazwyczaj. Pojawiło się kilku nowych sponsorów, dlatego parę rzeczy się ułatwiło. Biorąc pod uwagę oczywiście jak późno dowiedziałem się o tym wolnym miejscu – skomentował Peter Ljung.
Źródło: www.speedwaygp.com
Wyświetleń: 296










Blipnij








